Jedzenie nad morzem

Każdy z nas ma swoją ulubioną kuchnię i od dzieciństwa swoje najlepsze potrawy. Wtedy po raz pierwszy kosztujemy wielu rzeczy i zostają one z nami na zawsze. Tak też było ze mną i pamiętam dzień, w którym spróbowałem pierwszy raz bigosu. W moim domu robiło się go zawsze na zakwasie z kiszonej kapusty. Była to tradycja z dziada pradziada i do dziś w ogródku przed domem mama ma kapustę. Tnie ją zawsze na kawałki, wrzuca do wielkiej beczki, do której wchodzi chyba z 200 litrów i zasypuje solą, oraz przyprawami. To one są sekretem udanej kapusty i tego, że wychodzi ona zawsze idealnie. Wielu sąsiadów pyta mamę o przepis i o to, by podała im go i zdradziła sekret.

Oczywiście tak też robi, gdyż nie jest to żadna tajemnica. Jednakże nikomu nie wychodzi nigdy tak smaczna, jak jej. Każdy myśli więc, że nie podała im całego składu i to dlatego smaki wyraźnie się różnią. Prawda jest jednak taka, że potrawę trzeba dopieścić i umieć to robić. Niektórzy starają się wyprodukować idealny towar za szybko i nie zważają na detale, które są bardzo ważne. Najlepsze jedzenie w Gdyni jakie jadłem, to właśnie kiszona kapusta mojej mamy i staram się zawsze poczęstować moich gości, którzy przyjeżdżają z daleka. Wiem, że zaskoczę ich jej smakiem, gdyż każdy zna na przykład pizzę lub knedle, a jej smak nie wszyscy kojarzą. Co prawda w sklepach można dostać kapustę, ale z reguły posiada ona wiele konserwantów i jest niesmaczna.

Najlepiej więc udać się do dobrych restauracji oferujących pizzę dla dzieci, które charakteryzują się tym, że w ich ofercie jest dużo niestandardowych pozycji. Między innymi kapusta kiszona, czy wędzony por. Żeby zamówić obiad w Gdyni, na który składają się te dwa warzywa, nie trzeba się wcale natrudzić. Wiele restauracji ma w swojej ofercie wyżej wymienione produkty i kucharki z doświadczeniem. Będą one z pewnością potrafiły odtworzyć tak zwany babciny smak, którego się na długo nie zapomina. Miałem okazję spróbować mój ukochany bigos w miejscu tego typu i muszę przyznać, że był naprawdę wspaniały. Oczywiście nigdzie nie smakował mi tak jak w domu, ale wiadomo że taki smak ciężko odtworzyć każdemu, kto zabrał się za gotowanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *